Pierwsze szkolne dni za nami. Nie jest łatwo, bo za oknem świeci słoneczko a w sali mamy 30' C. Radzimy sobie różnie- bawimy się na zewnątrz, skracamy do minimum siedzenie w ławkach a czasem.....uciekamy ze szkoły! Może nie tak dosłownie uciekamy. Raczej wyjeżdżamy w niezwykłe miejsca ku przygodzie.
W mglisty, wrześniowy poranek wybraliśmy się do Siedliska Bogdanka w Leszczewku.
Na początek, jak przystało na wiejską przygodę, zabraliśmy się do zebrania ziemniaków z pola.
Zebrane ziemniaki należało posortować.
Niektórzy znaleźli czas na małą sesję zdjęciową;))
Następnie poszliśmy na dyniowe pole w poszukiwaniu tej jedynej!
Po pracy należy się czas na zabawę i jedzenie!
Była więc błotna kuchnia, samodzielnie zrobione frytki i kiełbaski z ogniska.
W gospodarstwie pana Bogdana i pani Danusi mieszkają też niezwykłe zwierzęta, które mogliśmy nakarmić i pogłaskać.
To niezwykłe miejsce zaprasza małych i dużych w każdy weekend. Tutaj znajdziecie informacje na temat siedliska Bogdanka:
https://www.facebook.com/profile.php?id=100063761281367
Dziękujemy panu Bogdanowi i pani Danusi za gościnę!
Pani Kasi za pomoc w opiece !

