Czasami, żeby czegoś się nauczyć wcale nie trzeba zaglądać do książek! Wystarczy dobry pomysł, parę starych gazet, odrobina fantazji i już!
Znacie szkołę szpiegów?
To My!
a to nasze drużyny:Wszystkie drużyny dostały takie same zadania:
1. musiały wyciąć z gazet różne litery a następnie ułożyć z nich hasło nawiązujące do wiosny.
2. zaszyfrować wiadomość dla innych drużyn za pomocą szyfru z zamianą liter.
Szefowie otrzymali specjalne odznaki oraz zadanie, by utrzymać porządek i dyscyplinę. To grupa decydowała o konieczności zmiany szefa.
Każdy mógł wczuć się w rolę szefa, ale czy każdy poradził sobie z jego rolą? To było niezwykłe doświadczenie.
Najważniejsza okazała się dobra zabawa, a że przy okazji utrwaliliśmy sobie poznane litery;)) to taki sympatyczny skutek uboczny.
Właśnie taką naukę lubimy najbardziej!


















👍🏻🥰🩷
OdpowiedzUsuń